O dzieciu, któremu NASTO...lata

DJ.Mama

132685
Zalatana Kura Domowa o duszy orła, która usiłuje pogodzić Kurnik z urzędową Grzędą
  • Menażeria domowa, czyli oszaleć można!

        Dzień, jak co dzień, krzątałam się po domu, zasłuchana w…., gdy z błogiej zadumy wyrwał mnie sms od Studentdziecia (który nawiasem mówiąc, a raczej pisząc, w tym swoim studiowaniu zakręcon wielce i mam wrażenie, że powoli zaczyna tracić...  

    5.12.2012 11:14Komentuj
  • Wyślij kartkę - uśmiech pod choinką

    Wystarczy wysłać kartkę kolorową, rymowankę, coś dołączyć (nieobowiązkowo), aby wywołać uśmiech na czyjeś twarzy. Szczegóły akcji na blogu http://bebeluch.blogspot.co.uk/p/robotka-2012.html     

    13.11.2012 15:46Komentuj
  • Przerwa na reklamę

    Ostatnio mam wrażenie, że uczestniczę w jakimś maratonie, gdzie tło przesuwa się w przyspieszonym tempie, a biegacz w zwolninym - tak dla dowcipu.  Dla jasności dodam, że wektory takiego ruchu mają ten sam kierunek, ale przeciwne zwroty. Jako, że życie codzienne wyprzedza to...  

    10.11.2012 13:50Komentuj
  • Pojawiam się i znikam

      Długo by tłumaczyć to moje znikanie, ale jak się już pojawię, to coś tam sobie na tego bloga wrzucę, by wiatr mi nie hulał, a czarna dziura nie wciągnęła zapisków moich w ciemny niebyt Cyberprzestrzeni. Radosna twórczość z Nastodzieciem w tle kwitła...  

    17.10.2012 13:01Komentuj
  • Czekoladowa prędkość kosmiczna

    — Puk, puk – usłyszałam z drugiej strony drzwi Nastodziecia naśladującego paszczą odgłos stukania – Houston, mam problem z pierwszą prędkością kosmiczną. — Żadne „puk, puk” ani inne takie tam.   Przerwę mam, ćwiczę odlot. Jak...  

    12.04.2012 20:33Komentuj
  • Władca mopa ma urlopa…

      … ogłosiłam wszem i wobec i zaległam nieruchomo na łóżku, w mojej oazie spokoju. Świętuję! To, że czuję się obecnie lepiej, nie znaczy wcale, że to jakieś status quo i nie mogę poczuć się gorzej… nawet, jakbym okazjonalnie poudawać nawet...  

    5.04.2012 18:16Komentuj
  • Szanty i latawce

      — Mamo, w sobotę idę na koncert, wrócę prawdopodobnie rano – poinformował mnie tydzień temu Studentdzieć — No to miłej zabawy i jakby co, wiesz – odpowiedziałam spokojnie — Wiem, wiem, koło ratunkowe, telefon do przyjaciela, bo SECURITY...  

    9.03.2012 11:16Komentuj
  • Dzień Teściowej

    — Młodaaa, gdzie jest telefon? – zadaję rutynowe pytanie — A skąd niby ja mam wiedzieć?   Jak coś ginie to zawsze na mnie.   Pstryknij sobie na bazę, to się odezwie – usłyszałam w odpowiedzi — Ano pstryknęłam i odezwał mi się z...  

    5.03.2012 22:28Komentuj
  • Złość piękności szkodzi

    Łazienka, jakby tsunami po niej przeleciało. Nie muszę nawet zbytnio główkować, kto ten kataklizm wywołał. Pędzę więc do Nastodziecia i od progu krzyczę: — Ty, to jesteś wyjątkowo oporna na sugestie i prośby wszelakie! Przypuszczam, że łatwiej by mi było...  

    28.02.2012 20:32Komentuj
  • Pluszaki i potwory

    Akcja dzieje się dawno temu…                 Dziecie moje dopadła jakaś tęsknota za dziecięctwem, tudzież może zupełnie przypadkowo zrzuciły sobie na głowy wór z pluszami, nie mniej jednak...  

    24.02.2012 20:49Komentuj
  • Radość tworzenia

      Czasami, gdy głęboko skrywane tajemnice ujrzą w końcu światło dzienne – odczuwamy ulgę.                   W wyniku domowych wykopalisk archeologicznych, z tuby wypadł jeszcze jeden...  

    19.02.2012 22:03Komentuj
  • Akty ad acta schowane

      Czasami, gdy głęboko skrywane tajemnice ujrzą w końcu światło dzienne – odczuwamy ulgę.   — Mamo, mogę sobie pożyczyć twoją tubę na projekty? Jest mniejsza od mojej – zapytał Studentdzieć — Pewnie – odpowiedziałam odruchowo, ale...  

    14.02.2012 23:47Komentuj
  • Śmiech na sali

      Relacja sprzed miesiąca: Prowadząc rozmowę telefoniczną pozwoliłam sobie na serdeczny, szczery i perlisty śmiech(tak mi się przynajmniej wydawało). Nagle ze swojego pokoju wyskoczył Nastodzieć i z pretensją w głosie krzyknął: — Zatrzymajcie ten film. Zrobię...  

    8.02.2012 00:2820 Komentuj
  • Okno z widokiem

    — Co ty tak sterczysz przy tym brudnym oknie? Szyby zapaćkane, przejrzystość prawie zerowa, a zresztą, widok też taki jakiś nieciekawy – mówię do Nastodziecia — Moje okno nie musi być czyste i przejrzyste, bo to jest okno z widokiem na lepsze czasy. Ten...  

    5.02.2012 01:47Komentuj
  • Amulety, zabobony i koty w worku.

    — Mamooo, gdzie są moje koty? Sprzątałaś u mnie w pokoju? — A w życiu, ja waszych pokoi nie tykam. Zamiatałam przedpokój, weszłam ino do ciebie okno otworzyć i te pierońskie koty same mi wleciały pod miotę, znaczy się opuściły teren chroniony i zostały...  

    1.02.2012 18:05Komentuj
  • Bałwaniątka moje kochane

    Rano nie było chętnej do wyprowadzenia psa, po południu za to były aż dwie chętne, ale do skanera i do drukarki. Jazgot przelatywał przez chałupę, drzwi trzaskały, więc dla ochłodzenia emocji, wsadziłam głowę do zamrażarki. Jak ją już tam wpakowałam, to stwierdziłam, że...  

    30.01.2012 18:4410 Komentuj
  • Wyrzut sumienia

      Jakaż była moja radość przeogromna, gdy Nastodzieć, na początku swoich ferii znajdując się, takąż oto wyrecytował Deklarację, tudzież listę spraw, które zamierza zrealizować: – odgruzowanie pokoju, posegregowanie skarpet (czytaj połączenie w pary),...  

    28.01.2012 19:25Komentuj
  • Ach śpij, Kochanie...

      Do napisania tej notki zainspirował mnie wpis na Latte24 pt. „Wielka Nuda Macierzyństwa” Zgodnie z definicją, z punktu widzenia dorosłego, wszystko, co powtarzalne, staje się nudne, a z punktu widzenia dziecka, nuda taka daje poczucie bezpieczeństwa, pomaga...  

    26.01.2012 20:55Komentuj
  • Jak Venus z Marsem

      Zrobiłam sobie przerwę w pracy, włączam GG, a tam filmik przesłany przez Nastodziecia. „No tak” – myślę sobie –„siedzi gadzina w chałupie na … piłce, przed kompem (bo ferie posiada) i nic, ino klika i wysyła.” Pod filmikiem zaś...  

    25.01.2012 15:44Komentuj
  • Punkt skraplania

      Rankiem, koło południa Dziecie moje wysłały sms -em swoje wierszyki Dziadkowi. Pierwszy wysłał Nastodzieć (bardzo krótki wiersz biały, składający się z jednej linijki) a po jakieś godzinie poszedł w eter drugi, dłuższy, pisany z humorem, dopracowany....  

    22.01.2012 23:45Komentuj

O mnie

------------------------------------------------------------ *************„Wesołe smutki”************** Gdy w domu wesoło, ciesz się. Gdy ponuro Stwarzaj źródło radości sam, wewnętrzną mocą. Niech pogoda nad smutkiem zawsze będzie górą, Jak światło w dzień od słońca, a latarni nocą. (Tadeusz Kotarbiński)

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • Mały, biały pies... z łatami:) Dużymi łatami

    Rasa może i angielska, ale temperament tak, jakby nasz, swojski, góralski:) Pozdrawiam...

    4.01.2013 17:2376 Komentuj
  • @Justa

    Justa, proszę Cię napisz, jak tego myszowatego łapaliście. Jak Ty znajdziesz czas na opisanie...

    5.12.2012 20:46Komentuj
  • @ Justa, Celeste

    Witam miłe Panie:) Fajna akcja, prawda? Dzięki za odzew! PS Do Celeste: odpowiem "z...

    15.11.2012 09:18Komentuj
  • Pieseczki

    Obejrzałam wszystkie pieseczki. Urocze i z charakterem. Aż miło popatrzeć w sobotni...

    20.10.2012 10:2317 Komentuj
  • Rozbrajające!

    Jako ekspert od Westów (posiadam tylko jednego, co czyni mnie już ekspertem) - mogę smiało...

    20.10.2012 10:1721 Komentuj

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Moje tagi

Ulubione